Remis „Biało-Czerwonych” z reprezentacją Iraku bardzo zdenerwował Jana Tomaszewskiego, który nie szczędził ostrych słów pod adresem samych piłkarzy i Leo Beenhakkera. Przy okazji dostało się także prezesowi Grzegorzowi Lacie i ministrowi sportu, Mirosławowi Drzewieckiemu – donosi „Dziennik”.