Zdaniem Wojciecha Szczęsnego jego Arsenal Londyn zasłużył na środowe zwycięstwo 2:1 nad Olympiakosem Pireus w meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów. Reprezentant Polski po raz kolejny pojawił się w podstawowym składzie Kanonierów i strzegł bramki do ostatniego gwizdka.

Zdaniem Wojciecha Szczęsnego jego Arsenal Londyn zasłużył na środowe zwycięstwo 2:1 nad Olympiakosem Pireus w meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów. Reprezentant Polski po raz kolejny pojawił się w podstawowym składzie Kanonierów i strzegł bramki do ostatniego gwizdka.