Pierwszą rundę mistrzostw świata nasi siatkarze przeszli jak burza. Wygrali wszystkie mecze i w "nagrodę" trafili do "grupy śmierci" wraz z mistrzem świata Brazylią i trzecią drużyną ostatniego czempionatu – Bułgarią. Na pierwszy ogień nasi wicemistrzowie globu zmierzyli się Canarinhos. W meczu tym, rozegranym w Anconie, zobaczyliśmy zupełnie inną polską reprezentację. Podopieczni Daniela Castellaniego przegrali 0:3.

Francja przegrała z Argentyną 1:3 (25:16, 17:25, 23:25, 21:25) w rozegranym w Mediolanie meczu grupy H II fazy grupowej siatkarskich mistrzostw świata.

Dunka polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki jako pierwsza tenisistka zakwalifikowała się do kończącego sezon turnieju masters – WTA Championships (z pulą nagród 4,45 mln dol.), który w dniach 26-31 października rozegrany zostanie w Dausze.

– Przy takim dopingu gra się znakomicie. Do tej pory wspierało nas 20 tysięcy ludzi, a teraz było ich dwa razy więcej, to i doping dwukrotnie głośniejszy. Grało się super, kibice Lecha są najlepsi w Polsce. Kto by przypuszczał, że po dwóch kolejkach będziemy liderami „grupy śmierci” – mówił jeden z bohaterów meczu Lech – Salzburg Semir Stilić.

Po drugiej porażce z rzędu szanse FC Salzburg na awans do kolejnej fazy są znikome – mimo tego trener Huub Stevens opuszczał salę konferencyjną uśmiechnięty.

Manchester City zremisował z Juventusem Turyn 1-1 (1-1) w meczu grupy A piłkarskiej Ligi Europejskiej. Występujący w tej samej grupie Lech Poznań pokonał austriacki FC Salzburg 2-0 i objął prowadzenie w tabeli.

Po meczu Polska – Brazylia (0:3) w mistrzostwach świata nasi statkarze byli załamani. Paweł Zagumny nie krył irytacji: – Zagraliśmy bardzo źle. W takim stylu nie można walczyć z Brazylią, bo ona bezlitośnie to wykorzystuje.

Rosjanie rozbili Egipt 3:0 (25:21, 25:17, 25:18) w rozegranym w Catanii pierwszym meczu grupy I II fazy grupowej siatkarskich mistrzostw świata.

Polscy siatkarze przed pierwszym meczem w grupie N, nazywanej "grupą śmierci", zapewniali, że nie boją się żadnego z rywali. Byli bardzo pewni siebie, co zwiastowało, że mogą stawić czoła Brazylijczykom. Nic z tych rzeczy nie miało jednak miejsca w Anconie, gdzie rozpoczęła się druga runda mistrzostw świata siatkarzy. Biało-Czerwoni dostali solidną lekcję siatkówki od mistrzów świata, przegrywając gładko 0:3 (16:25, 20:25, 20:25). Była to pierwsza porażka naszych zawodników na tej imprezie.

W dziewiątej rundzie 39. Olimpiady Szachowej w Chanty-Mansyjsku na Syberii Polki pokonały zespół Uzbekistanu 4:0 i awansowały z 18. na 9. pozycję, a Polacy wygrali z drużyną Indii 3:1 i w klasyfikacji generalnej przesunęli się z 12. na 8. miejsce.

Po porażce 0:3 z Brazylią w siatkarskich mistrzostwach świata trener naszej reprezentacji Daniel Castellani przyznał, że jego podopieczni mieli niewiele do powiedzenia. – Całą naszą energię skupimy teraz na piątkowym meczu z Bułgarią – zapowiedział.

Dunka polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki jako pierwsza tenisistka zakwalifikowała się do kończącego sezon turnieju masters – WTA Championships (z pulą nagród 4,45 mln dol.), który w dniach 26-31 października rozegrany zostanie w Dausze.

Wicemistrz Polski Pogoń Ternaeben Lębork doznał porażki z zespołem SPAR AZS Politechnika Rzeszów 0:3 w meczu kończącym 2. kolejkę superligi tenisistów stołowych. Goście wygrali zaledwie jednego seta.